Turystyczna Strona Roku 2006 w konkursie WebStarFestival
RSS
Tło
Tło
Tło
Tło
Noclegi w Polsce
Tło
Apartamenty Kraków
Apartamenty nad Morzem
Apartamenty Zakopane
Hotele Dublin
Hotele Kraków
Hotele Poznań
Hotele Szczecin
Hotele Wrocław
Kwatery Zakopane
Pensjonaty Mazury
Hotele na Świecie
Tło
Hotele Amsterdam
Hotele Barcelona
Hotele Berlin
Hotele Bruksela
Hotele Londyn
Hotele Paryż
Hotele Praga
Hotele Rzym
Hotele Wiedeń
+ Więcej Hoteli
Przewodnik
Tło
Miasta i miasteczka
Miejsca magiczne
Mistycznie
Architektonicznie
Na weekend
Pałace i dwory
We dwoje
Wodne szlaki
Z dzieckiem
Zamki i zamczyska
Polska mało znana
Tło
Koniec Świata
Nowe szlaki
Pogranicza
Pomniki przyrody
Wakacje z duchami
Aktywnie
Tło
Imprezy
Góry
Pod żaglami
Polecane strony
Tło
Apartamenty w Polsce
Villa Palladium
Hotel Dorrian Poznań
Tanie bilety lotnicze
Hotel Dal ** Gdańsk
Hotel Alpejski****
Różany Dwór
Bilety na koncerty
RePublika Talentów
Ośrodek Szkoleń Lotniczych
Zamek w Toszku

Toszek to miejscowość, do której warto zajrzeć za sprawą malowniczych ruin zamku. Pięknie prezentują się one osobom wjeżdżającym do tego niewielkiego miasteczka od strony Kędzierzyna-Koźla.

Wzrok patrzących zatrzymuje się na czworobocznej baszcie przechodzącej w sześciobok. Na jej szczycie piękni się piastowski orzeł – znak, że niegdyś zamek ten należał do książąt wywodzących się z Piastów górnośląskich (opolskich).

Piastowska warownia
Najznamienitszym z nich był Przemysław IV (1425–1484), syn Kazimierza I, księcia cieszyńskiego. Objął on we władanie zamek w 1445 r. i zaraz go przebudował.

Początkowo zachowywał się jak rozbójnik, napadając na wsie położone na pograniczu Królestwa Polskiego, ale po układzie zawartym w 1453 r. zaczął współpracę z Kazimierzem Jagiellończykiem.

Czteropiętrowa baszta

To, co nazwałem przebudową, śmiało można było nazwać odbudową, bowiem w 1429 r. zamek został zniszczony przez husytów. Budowla, którą możemy oglądać dzisiaj z całą pewnością nie jest dziełem samego Przemysława, bowiem zamek ulegał wielokrotnym przekształceniom i to najczęściej za przyczyną pożarów.

By bliżej przyjrzeć się zamkowi należy kierować się w stronę rynku. Po minięciu niezbyt urodziwego ratusza z kwadratowymi wieżami, zbudowanego w stylu klasycystycznym, stajemy na parkingu przy ulicy Zamkowej 10. Nazwa ulicy raczej nie powinna dziwić.

Barokowa rezydencja
By dostać się do środka warowni, musimy przejść nad niegłęboką fosą przez budynek bramny wzniesiony po roku 1570. Urzeka swą urodą barokowy portal z piaskowca, ozdobiony owalnym kartuszem herbowym z kolumną Colonnów i z napisem ,,CASPER COMES COLONNA 1666”.

Warto nadmienić, że ostatniego członka rodu – hrabiego Filipa uważa się za twórcę przemysłu hutniczego na Górnym Śląsku. Budynkowi bramnemu urody dodają czterokondygnacyjne wieże pokryte, podobnie jak wieża północna, dachami namiotowymi.

Przechodząc przez arkadę po lewej stronie mija się kawiarenkę ,,Collona” (czynna codziennie oprócz poniedziałków do godziny 22.00. Oprócz posiłków i napoi można tu nabyć również pamiątki związane z zamkiem).

Gdy wejdziemy na wielki, mający 4400 metrów kwadratowych dziedziniec, dostrzeżemy po stronie południowo-zachodniej nieregularne mury, a po stronie północnej stajnie. Pochodzą one z tego samego okresu, kiedy przy sztukaterii portalu pracował włoski architekt Giovanni Seregni.

Portal z kartuszem herbowym Collonów

W części zachodniej dziedzińca, tuż za murami, wzniesiono w tym czasie wygodny dom mieszkalny (nie przetrwał do naszych czasów). Te zabiegi budowlane spowodowały, że zamek stracił charakter obronny, a stał się rezydencją mieszkalną – najwspanialszą w regionie.

Pożar i złota kaczka
Gdy Colonnowie sprzedali zamek, często zmieniał on właścicieli. Byli wśród nich Baron Peterswald, hrabia Kotuliński, rodzina Posadowskich, baron Eichendorff (syn poety okresu romantyzmu Josepha, dla którego zamek ten stał się literacką inspiracją), hrabia Gaschin.

Prawdziwy rozkwit zamek przeżywał za czasów Posadowskich, kiedy po wojnie siedmioletniej, tj. od 1763 r. rezydencja zmieniła swoje oblicze – stajnie zamieniono w oranżerie, a ogród przyozdobiono fontannami.

Po rozkwicie przyszedł czas upadku. W roku 1811 ówczesnemu właścicielowi Leopoldowi Gaschinowi ogień zabrał cały dobytek. Po pożarze opuścił zamek i nieopodal zbudował pałacyk, wykorzystując częściowo budulec zamkowy.

Tych szczęśliwych chwil nie dane było  dożyć jego żonie Gizeli, która krótko po pożarze zmarła. Jest z nią związana legenda: Gizela schowała w podziemiach rodzinny skarb – złotą kaczkę z 11 złotymi jajkami, a informację o miejscu jej ukrycia zabrała ze sobą do grobu. Ale legenda mówi, że złota kaczka po odnalezieniu pozostanie własnością rodziny.

Baszta budynku bramnego

Biała dama i Brewerie Toszeckie
Odbudową zamku zajęto się dopiero w latach1956–63. Dziś jest to miejsce rozwoju kulturalnego mieszkańców Toszka i okolicy. Działa tu Centrum Kultury ,,Zamek w Toszku”, biblioteka, galeria z wystawami czasowymi, zespół muzyki dawnej ,,Tibiarum Scholares”.

Oczywiście, można odwiedzić wieżę zamkową, posłuchać legendy ,,o złotej kaczce” w wykonaniu teatru kukiełkowego i spotkać się z tutejszą białą damą.

W tym roku po raz drugi 20 maja odbyły się tu ,,Brewerie Toszeckie, czyli historia buntu mieszczan przeciwko Panu von Redern”. Jest to opowieść o panu okrutnym i srogim rządzącym Toszkiem między księciem Przemysławem, a hrabią Colonną.

Władca ten po pożarze zamku w 1570 r. nałożył na mieszkańców dodatkowe podatki, co wywołało społeczne niepokoje. Posłuszeństwo wypowiedział mu Jan Czech – ówczesny burmistrz, stając po stronie ludu. Zginął śmiercią okrutną – poćwiartowany.

Władze Toszka mają nadzieję, że te inscenizacje staną się imprezą cykliczną, ściągającą wielu turystów.

Wspinaczka do cudownego obrazu
Toszek to nie tylko ruina zamku, to też kościół pod wezwaniem Katarzyny Aleksandryjskiej, którego patronem jest książę Przemysław. Jego szczątki ponoć spoczywają gdzieś pod tym kościołem.

A do kościoła całkiem niedaleko, bo czyż księciu, hrabiemu, czy innemu możnowładcy  wypadało iść do kościoła dalej niż kilkadziesiąt metrów?

Bryła kościoła nie jest szczególnie okazała, ale warto spojrzeć na barokowe wnętrza. Zobaczyć otoczony kultem obraz Matki Boskiej z Dzieciątkiem z 1684 r. Niegdyś wizerunek ten ściągał pielgrzymów z Carskiej Rosji, Pragi i Ołomuńca.

Dziś świątynia w Toszku to raczej cichy kościół parafialny, do którego można dostać się z zamkowego parkingu, albo – po wielu schodach – z drogi biegnącej od Kędzierzyna w stronę Gliwic.

Po pokonaniu schodów kończących się przy niewielkiej kościelnej bramce możemy odkryć, że jest ona zamknięta. A wówczas czeka nas długi spacer stromo wznoszącymi się uliczkami aż do Rynku. Sam tego doświadczyłem.

Informacje praktyczne
Centrum Kultury ,,Zamek w Toszku”, ul. Zamkowa 10, tel./fax 032/233-44-93, tel. 032/233-43-44, www.zamek.toszek.pl; czynny od poniedziałku do piątku, 8.00–16.00.

Zwiedzanie wieży zamkowej i wystaw czasowych od 1 maja do 30 września w soboty i niedziele między godziną 11.00 a 18.00, a w innym terminie po ustaleniu telefonicznym pod nr 032/233-43-44.

tekst i zdjęcia: Piotr Rzok

Tagi: , , , ,

Polska Izba Turystyki Jesteśmy członkiem
Polskiej Izby Turystyki
wyszukiwarka firm
REKLAMA
O nas Reklama Praca Polityka prywatności Nasi partnerzy Redakcja Kontakt
Zawartość TravelPolska © 2007-2010  All rights reserved.