Już od kilku lat podróż z Trójmiasta na Półwysep Helski nie stanowi żadnego problemu. Wcześniej, aby dostać się do Jastarni lub na Hel, turyści musieli korzystać z zatłoczonych pociągów lub jechać samochodem przez zakorkowane drogi.
Tramwaje wodne to jedna z głównych atrakcji turystycznych Trójmiasta. W ostatnim sezonie przewiozły one ponad 500 tysięcy osób.
Zapewne przyczynił się do tego fakt, że korzystając z tego transportu w szybki i tani sposób możemy udać się z Gdańska, Gdyni lub Sopotu na drugą stronę Zatoki Gdańskiej.
Z Gdańska na Hel
Podróż tramwajem wodnym rozpoczyna się przy starym porcie w Gdańsku, tuż obok Baszty Łabędź, która znajduje się niedaleko słynnego średniowiecznego dźwigu – Żurawia.
Aby wypłynąć na pełne wody zatoki, statek musi pokonać krętą drogę gdańskich kanałów. Na początku prom płynie przez Motławę, później wpływa na Martwą Wisłę, która otacza wyspę Ostrów – właśnie na tej wyspie znajduje się Stocznia Gdańsk.
Następnie przepływa przez wody Kanału Kaszubskiego. Po pokonaniu tej drogi statek znajduje się na otwartych wodach i płynie w prostej linii aż na drugi koniec zatoki,dokładnie do portu w Helu.

Opal, bo tak nazywa się prom pływający po zatoce, może pomieścić 450 pasażerów i kilkadziesiąt rowerów. Warto wspomnieć, że na całym Półwyspie Helskim znajduje się wielokilometrowa ścieżka rowerowa, w związku z tym znaczna część turystów po opłaceniu symbolicznej opłaty zabiera ze sobą rowery.
Podróż z Gdańska na Mierzeje Helską trwa niecałe dwie godziny. Przez ten czas na podróżnych czekają bary, sklepy i restauracje. Na kilku poziomach znajduje się wiele miejsc, gdzie w atrakcyjny sposób można spędzić czas podczas dwugodzinnej wycieczki.
Dla osób, które wolą przebywać na świeżym powietrzu, przygotowane zostały miejsca na pokładzie, skąd w czasie rejsu rozciąga się wspaniały widok na całe Pobrzeże Gdańskie oraz wody Zatoki Gdańskiej.
Połączenia Żeglugi Gdańskiej
Gdańsk nie jest jedynym miastem na polskim wybrzeżu, które może się poszczycić tramwajem wodnym. Również z sąsiedniego Sopotu oraz z Gdyni każdego wakacyjnego dnia wyruszają promy pełne turystów.
Osoby wypływający z Gdyni muszą wziąć pod uwagę fakt, że droga morska pomiędzy tym miastem a półwyspem jest krótsza niż z Gdańska, w związku z tym podróż trwa trochę krócej.

Warto zaznaczyć, że statki wypływające z Gdyni docierają nie tylko do Helu, lecz także do Jastarni, która znajduje się w środkowej części mierzei.
Inaczej sytuacja wygląda w Sopocie – tam prom odpływa ze słynnego drewnianego mola, i podobnie jak w Gdańsku, płynie prosto do Helu.
tekst i zdjęcia: Jakub Szarmach






