Na stacji Sopot Główny najpierw wita nas zapach wodorostów i morza, a zaraz potem dają się słyszeć pokrzykiwania miejscowych oferujących turystom noclegi w prywatnych kwaterach.
Przed dworcem jeszcze jest w miarę spokojnie, ale już z placyku przed Kościołem Świętego Jerzego widać doskonale najsłynniejszy sopocki deptak im. Bohaterów Monte Cassino, a na nim kolorowy i gwarny tłum sunący w stronę morza i plaży.
Kolorowe jarmarki
Sopot latem przypomina jarmark z piosenki Maryli Rodowicz. Dzieci biegają uszczęśliwione, z czerwonymi lizakami w kształcie serc, objadając się słynnymi na Pomorzu goframi i watą cukrową. Papużki wróżą przyszłość z kolorowych karteczek, a tuż obok tańczą i śpiewają… Indianie w barwnych pióropuszach.
Sopot w wakacje to odpoczynek, plaża, sport, zabawa, ale też … zgiełk i chaos. Dlatego właśnie warto jeszcze przed wyjazdem zaplanować sobie czas, po to, aby nie pogubić się wśród coraz liczniejszych propozycji, jakie oferuje nam to rozrywkowe kąpielisko.
Szał ciał
Najczęściej po przybyciu do Sopotu pierwsze kroki kierujemy na plażę, na której każdego roku panuje prawdziwy „szał skąpo odzianych ciał”. Plażowicze korzystają jak mogą z przepięknej pogody i przygotowanych specjalnie dla nich atrakcji – a tych nie brakuje. Organizowane są regaty , turnieje piłki nożnej i siatkówki, a także mistrzostwa w poławianiu bursztynu oraz wyścigi pływackie dookoła mola.

Regaty
Dla wielbicieli aktywnego spędzania wolnego czasu ciekawą propozycją może być oferta Sopockiego Klubu Żeglarskiego (mieszczącego się pomiędzy molo a hotelem „Marina”), który w okresie wakacyjnym organizuje szkolenia windsurfingowe i żeglarskie.
Dla wielu jednak przyjemniejszą, a także na pewno tańszą atrakcją jest jogging lub po prostu spacer po plaży, „smażenie się” na ręczniku, pluskanie w wodzie (pod okiem ratowników) lub uwielbiana przez dzieci zabawa w piasku.

Na sopockiej plaży
Ciągnący się na cztery i pól kilometra pas plaży sopockiej jest doskonale zagospodarowany. Mieszczą się tu liczne kawiarenki i restauracje, smażalnie ryb, a nawet góralska chata. Co roku inna knajpka plażowa przeżywa dni swojej chwały .
Nie zawodzą także handlarze plażowych gadżetów, a różnorodność oferowanych przez nich towarów jest wręcz zachwycająca.
Na sportowo
Oferta sportowa Sopotu nie kończy się jednak na plaży. Prawdziwą ucztą dla wielbicieli tenisa jest odbywający się tutaj corocznie „Orange Prokom Open” – jeden z najważniejszych turniejów tenisowych w Polsce.
Nie mogą narzekać także miłośnicy koni – na sopockim Hipodromie regularnie odbywają się imprezy (nie tylko) jeździeckie. To właśnie tu Sopot witał papieża Jana Pawła II podczas jego pielgrzymki do ojczyzny w 1999 roku.
Oprócz rozległego kąpieliska, kortów tenisowych i torów wyścigów konnych, Sopot może poszczycić się również Aquaparkiem oraz przepięknie usytuowanym Centrum Sportowym, a także licznymi szlakami leśnymi przystosowanymi do wycieczek pieszych i rowerowych.

Słynny Krzywy Dom
Jeśli wziąć pod uwagę wielkość Sopotu, to liczba atrakcji przypadająca na metr kwadratowy miasteczka jest prawdopodobnie największa w Polsce, choć nikt wartości tej jeszcze nie zmierzył.
Molo dzieci
Czymże byłby Sopot bez molo? Codziennie setki gości udeptuje jego deski. Zanim jednak kupi się bilet i dołączy do spacerowiczów, warto wspiąć się na szczyt, znajdującej się obok ponad stuletniej Latarni Morskiej, skąd rozciąga się wspaniały widok na plac z fontanną, zielone alejki, plażę i wcinający się w morze ogon mola.

Wycieczka statakiem piratów
Po odwiedzinach latarni możemy, w poczuciu dobrze spełnionego obowiązku, śmiało ruszyć w kierunku najsłynniejszej nad polskim morzem promenady. A tu czekają nas kolejne atrakcje. Warto m.in. wybrać się na wycieczkę statkiem piratów (pół godziny kosztuje 20 zł dla osoby dorosłej) lub wodolotem na Półwysep Helski.
Jest także możliwość odbycia ekscytującej przejażdżki wodnej na dmuchanym, roześmianym bananie lub odwiedzenia Muzeum Figur Woskowych i Parku Prehistorycznego (pod molem). Jednym słowem: molo w sezonie letnim to prawdziwy raj dla dzieci. Dorośli mogą podziwiać widoki – monumentalny Grand Hotel i zaludnioną plażę.
Noc rodziców
Jeśli stojąc na molo, zamknęlibyśmy na chwilę oczy po to, żeby otworzyć je już po zmroku, mielibyśmy spore kłopoty z rozpoznaniem miejsca, w którym się właśnie znajdujemy. Z pozoru ten sam krajobraz w nocy wygląda zupełnie inaczej. Jest trochę z innego świata, bo Sopot w dzień prawie w niczym nie jest podobny do Sopotu po zmierzchu. W tym pierwszym rządzą dzieci, a nocą dorośli.

Oświetlona światłami dyskotek sopocka plaża
Cały pas plaży jest oświetlony kolorowymi światłami, a zewsząd dochodzi muzyka, która nie cichnie aż do białego rana. Poznane w ciągu dnia gwarne kawiarenki plażowe przeistaczają się w modne i tłumnie odwiedzane dyskoteki.
Nieopodal dawnych Łazienek Północnych znajduje się słynna dyskoteka Viva, a obok niej popularny (także poza sezonem) klub Atelier, który mieści się we foyer Teatru im. Agnieszki Osieckiej.
W alejkach, mniej więcej naprzeciwko Teatru Atelier, znajduje się mały pałacyk zwany Sfinksem, który według niektórych uchodzi za jeden z najlepszych klubów w naszym kraju. Można się w nim pobawić do granej na żywo (często przez znanych DJ’ów) muzyki, a całonocną imprezę zakończyć odpoczynkiem wprost na plaży.
Po przeciwnej stronie mola Copacabana kusi latynoskimi rytmami, a Tropikalna Wyspa zamienia się w dość kiczowaty, ale bardzo urokliwy lasek świecących palm ze spokojną, nastrojową muzyką.

Sopot. Tropikalna Wyspa
Imprezowo jest także na „Monciaku”. Nie sposób wymienić wszystkich knajpek i dyskotek, które ciągną się wzdłuż zaludnionego deptaka, ale zapewne niewybaczalnym byłoby pominięcie słynnego Spatiff’u, prestiżowej knajpy, do której teoretycznie można się dostać jedynie z przepustką „artysty” lub „po znajomości” (czasami jednak udaje się na piękny uśmiech).
Natomiast na ulicy Bema warto odwiedzić Mandarynkę – podobno najbardziej warszawski z wszystkich klubów w Sopocie.
Pełna kultura
Po rozrywkowo spędzonym wieczorze lub nocy jest możliwość skorzystania z licznych ofert kulturalnych, których z roku na rok jest w Trójmieście coraz więcej.
Od 1961 roku włącznie odbywa się tutaj (zainicjowany przez Władysława Szpilmana) Festiwal Muzyki. W roku 1963 festiwal przeniósł się ze Stoczni Gdańskiej do przykrytego dachem amfiteatru Opery Leśnej w Sopocie i szybko przerodził się w największą (obok Opola) imprezę muzyczną w naszym kraju.
Na Monte Cassino, nieopodal „Krzywego Domu” i kina „Polonia” działa już od bardzo dawna Scena Kameralna Gdańskiego Teatru Wybrzeże, natomiast na plaży w Parku Północnym przy alei Franciszka Mamuszki mieści się Sopocka Scena OFF De BICZ oraz Teatr Atelier im. Agnieszki Osieckiej, który od 16 lat jest organizatorem cyklicznej imprezy Lato Teatralne Sopot.
W jej ramach odbywa się m.in. Festiwal „Pamiętajmy o Osieckiej” oraz międzynarodowe spotkania z kulturą żydowską „My Blue”.

Łódki na plaży nieopodal słynnej smażalni ryb „Przystań”
Istnieje także możliwość odwiedzenia Muzeum Sopotu, które mieści się w malowniczej willi przy ul. Poniatowskiego, lub Mini Muzeum Rybackiego, na plaży nieopodal słynnej smażalni ryb „Przystań”. Dla wielbicieli historii ciekawą przygodą może też okazać się wycieczka do Grodu Sopockiego, gdzie zachowały się do dziś ślady bytności człowieka sięgające epoki kamienia.
tekst i zdjęcia: Dorota Szelezińska






