Turystyczna Strona Roku 2006 w konkursie WebStarFestival
RSS
Tło
Tło
Tło
Tło
Noclegi w Polsce
Tło
Apartamenty Kraków
Apartamenty nad Morzem
Apartamenty Zakopane
Hotele Dublin
Hotele Kraków
Hotele Poznań
Hotele Szczecin
Hotele Wrocław
Kwatery Zakopane
Pensjonaty Mazury
Hotele na Świecie
Tło
Hotele Amsterdam
Hotele Barcelona
Hotele Berlin
Hotele Bruksela
Hotele Londyn
Hotele Paryż
Hotele Praga
Hotele Rzym
Hotele Wiedeń
+ Więcej Hoteli
Przewodnik
Tło
Miasta i miasteczka
Miejsca magiczne
Mistycznie
Architektonicznie
Na weekend
Pałace i dwory
We dwoje
Wodne szlaki
Z dzieckiem
Zamki i zamczyska
Polska mało znana
Tło
Koniec Świata
Nowe szlaki
Pogranicza
Pomniki przyrody
Wakacje z duchami
Aktywnie
Tło
Imprezy
Góry
Pod żaglami
Polecane strony
Tło
Apartamenty w Polsce
Villa Palladium
Hotel Dorrian Poznań
Tanie bilety lotnicze
Hotel Dal ** Gdańsk
Hotel Alpejski****
Różany Dwór
Bilety na koncerty
RePublika Talentów
Socjalistyczne oblicze Warszawy

Ma Kraków Nową Hutę, ma i Warszawa swoje miejsca socrealistyczne. Jednym z nich jest Mokotowskie osiedle Dąbrowskiego.

Założenia urbanistyczne osiedla powstały w ramach Planu Trzyletniego odbudowy Warszawy, ale wykonanie przypadło na lata Planu Sześcioletniego. Pierwszy z tych planów był tworzony w latach 1945–1949 z myślą o ludziach i ich wygodzie. Drugi miał pokazać „siłę i moc ludu pracującego”.

 

 

Założenie urbanistyczne oraz architektura kolonii są dziełem zespołu w składzie: Zasław Malicki, Mikołaj Soroka i Stefan Tworkowski. Budowę rozpoczęła w 1948 r. Warszawska Spółdzielnia Mieszkaniowa (WSM) pomiędzy ulicami Wiktorską, Wołoską, Madalińskiego i Al. Niepodległości.

Na osiedlu tym wychowuje się już trzecie pokolenie. Chociaż uważa się, że jest to osiedle emerytów, kupuje tu mieszkania coraz więcej młodych ludzi. Czynią to głównie z powodu niewielkiej odległości od centrum, stacji metra, zieleni, ciszy i spokoju.

Pełne zieleni osiedle Dąbrowskiego

Początki nie były łatwe
Po roku 1945 szukano nowych terenów pod budowę osiedli mieszkaniowych. Na południowy zachód od Starego Mokotowa rozciągały się pola, tylko gdzieniegdzie stały niezniszczone domy.

Plan Trzyletni Odbudowy Warszawy przewidywał wybudowanie w tym miejscu osiedla mieszkaniowego z pełną infrastrukturą: sklepami, żłobkami, przedszkolami i szkołami, przychodniami zdrowia, domami kultury i placami zabaw dla dzieci.

Pierwsze prace zaczęły się w 1947 roku. Projekt przewidywał utworzenie czterech „zespołów budowlanych” (kolonii) dla dwóch i pół tysiąca osób – każdy po sześćset mieszkań.

Każdą kolonię zaprojektowano w kształcie otwartej ku południowi podkowy. Celem tego było m.in. wprowadzenia w zabudowę większej ilości słońca i powietrza.

Przewidywano wybudowanie w ramionach każdego zespołu parterowych budynków przedszkoli, a na dwie kolonie jednej szkoły podstawowej. Niezależnie od kolonii planowano wybudowanie czterech bloków mieszkalnych typu hotelowego dla osób samotnych lub rodzin bezdzietnych.

Projekty te podczas realizacji uległy zmianie. Zrezygnowano z koncepcji otwartych podwórek, budowy domów dla samotnych. Głównym powodem rezygnacji był „głód mieszkaniowy” nakazujący zagęszczenie budynków.

Galeriowce tonące w zieleni
Dzisiaj to piękne osiedle składa się z dwu i trzypiętrowych domów tonących w zieleni podwórek i przydomowych ogródków.

Między domami rosną lipy i pięćdziesięcioletnie kasztanowce, świerki, wierzby i topole. Dużo tu placyków zabaw dla dzieci i ławeczek – ma się wrażenie, że jest to wielkomiejski park.

Ciekawe są także wnętrza budynków. Tu już na pewno widać socrealistyczne ślady.
Mieszkanka mają mały przedpokój z wnęką na szafę. Z przedpokoju troje drzwi wiedzie do kuchni, pokoju mieszkalnego i łazienki.

W kuchni kuchenka węglowa lub gazowa. Do tego szafka drewniana z dużym blatem pod oknem, z otworem na zewnątrz – zastępująca lodówkę. Te otwory pod oknami widoczne są do dziś. W każdym domu, w piwnicy, były pralnie z wielkimi wmurowanymi baliami.

Infrastruktura osiedla jest bogata. Są nie tylko przedszkola i szkoły. Miało ono własną kotłownię, a obok kotłowni znajdowała się łaźnia-kąpielisko. Była też pralnia i suszarnia. Dziś już ich nie ma – w ich miejscu są nowoczesne budynki mieszkalne.

Na parterze wielu domów znajdowały się pomieszczenia użyteczności publicznej: sklepy, przychodnia zdrowia, apteka, punkty usługowe a nawet pracownie artystyczne.

Dość często spotykanym typem budynków na osiedlu Dąbrowskiego są tzw. „galeriowce". W domach tych do mieszkań wchodzi się bezpośrednio ze wspólnego tarasu, który jest jakby klatką schodową na wolnym powietrzu.

Po stronie tarasu są tylko drzwi i okna kuchenne. Wszystkie pokoje skierowane są na południe lub zachód i mają balkony, a te na parterze – ogródki.

Blok – galeriowiec

Współczesność pięknego osiedla
W ostatnich latach sklepiki osiedlowe poznikały, budynki przejęły różne firmy – zostały jeszcze przedszkola i jeden żłobek. W harmonijny układ osiedla wkradły się „plomby” i choć starano się utrzymać wystrój poprzednich lat, to jednak rozbijają one swoim wystrojem poprzedni układ architektoniczny.

Chodzę czasami uliczkami tego osiedla i nostalgia mnie ogarnia, gdy przypomnę sobie czasy, kiedy podwórka były pełne dzieci bawiących się w podchody i kapsle.

Popołudnia, kiedy z okien słychać było transmisję z Wyścigu Pokoju, albo na wymarłych ulicach słychać było salwy radości przy każdym golu strzelanym przez Bońka lub Lato.

tekst i zdjęcia: Hanna Kierzkowska

Polska Izba Turystyki Jesteśmy członkiem
Polskiej Izby Turystyki
wyszukiwarka firm
REKLAMA
O nas Reklama Praca Polityka prywatności Nasi partnerzy Redakcja Kontakt
Zawartość TravelPolska © 2007-2010  All rights reserved.