|
Na weekend
|
 |
 |
Każdy, kto odwiedzi Sandomierz, ten królewski i książęcy gród powinien też zobaczyć pobliskie Góry Pieprzowe. To absolutny unikat w skali Polski i Europy. Rezerwat krajobrazowy chroniony od 1979 r. Ciągnie się na północ od granic miasta w kierunku wsi Dwikozy.
|
|
Monika Seredyńska opisuje rodzinny pobyt w Modlinie, który był główną nagrodą w naszym konkursie Wygraj Wymarzony Weekend.
|
|
Francuzi mają swoje, słynące na cały świat, aleje platanów. My mamy, nie słynące nigdzie, aleje lip, kasztanowców i topól. Zupełnie nie wiem, czemu nasze bardziej mi się podobają. Chyba mam coś z Tetmajera. To on wszak pisał: „wolę polskie gówno w polu niż fiołki w Neapolu”.
|
|
Każdy słyszał tę zawadiacką piosenkę – „No to jadziem na Bielany”. O micie majówki, wypadzie za miasto i szalonej zabawie na łonie natury. Podobnie jak tę drugą – „Statek do Młocin”. Wszyscy znają refren i porzekadło wyratowanego z topieli teścia: „Żyję, żyję,…ale co to za życie?”. Prawie nikt jednak nie wie, gdzie cumował ten legendarny statek.
|
|
Tak, tak – słynne mazowieckie, rosochate, "chopinowskie” wierzby, tak wydawałoby się „arcypolskie” to cudzoziemski wynalazek. Sadzili je na wałach, groblach oraz wzdłuż kanałów melioracyjncyh i przycinali co roku osadnicy z Holandii, potocznie zwani Olędrami lub Olendrami.
|
|
Do niedawna był to elitarny sport i mało dostępne hobby dla nielicznych. W każdym razie daleko mu było do masowości zjawiska. Ale teraz konie w Polsce to nie tylko konik, ale wręcz cały przemysł, sposób na życie, ważna część turystyki krajoznawczej i rekreacyjnej, ośrodki hipoterapii, rentowna część prywatnego rzemiosła produkującego sprzęt.
|
|
O tej wioseczce niedaleko Morawicy, 18 km od Kielc a 24 km od Pińczowa, nikt nie śpiewa piosenek. A szkoda, bo warta jest całej ballady, a wręcz całej epopei. Jej historia zaczęła się …40 mln lat temu. Na terenie Gór Świętokrzyskich panował wtedy ciepły, mokry klimat. Woda wypłukiwała w skałach kredowych wielkie jamy, a tam później osiadały, nanoszone warstwami, różne gliny i muły.
|
|
Na nietypowy pomysł promocji wpadły władze w Siemiatyczach. Od pewnego czasu na przedpolach tego miasta, tuż przy wjeździe od strony Warszawy, straszył zrujnowany, stary wiatrak. Szary, pozbawiony swoich „skrzydeł” (zwanych fachowo śmigami), stał bezużyteczny i opuszczony. Teraz ten stary, zabytkowy wiatrak został pięknie odnowiony.
|
|
|
|
|
|
Jesteśmy członkiem Polskiej Izby Turystyki
|
 |
 |
Warning: include(cafenews_menu.php) [function.include]: failed to open stream: No such file or directory in /home/f08588fd/public_html/www.travelpolska.pl/wp-content/themes/turystyka/archive.php on line 68
Warning: include(cafenews_menu.php) [function.include]: failed to open stream: No such file or directory in /home/f08588fd/public_html/www.travelpolska.pl/wp-content/themes/turystyka/archive.php on line 68
Warning: include() [function.include]: Failed opening 'cafenews_menu.php' for inclusion (include_path='.:/usr/lib/php:/usr/local/lib/php') in /home/f08588fd/public_html/www.travelpolska.pl/wp-content/themes/turystyka/archive.php on line 68
|