Turystyczna Strona Roku 2006 w konkursie WebStarFestival
RSS
Tło
Tło
Tło
Tło
Noclegi w Polsce
Tło
Apartamenty Kraków
Apartamenty nad Morzem
Apartamenty Zakopane
Hotele Dublin
Hotele Kraków
Hotele Poznań
Hotele Szczecin
Hotele Wrocław
Kwatery Zakopane
Pensjonaty Mazury
Hotele na Świecie
Tło
Hotele Amsterdam
Hotele Barcelona
Hotele Berlin
Hotele Bruksela
Hotele Londyn
Hotele Paryż
Hotele Praga
Hotele Rzym
Hotele Wiedeń
+ Więcej Hoteli
Przewodnik
Tło
Miasta i miasteczka
Miejsca magiczne
Mistycznie
Architektonicznie
Na weekend
Pałace i dwory
We dwoje
Wodne szlaki
Z dzieckiem
Zamki i zamczyska
Polska mało znana
Tło
Koniec Świata
Nowe szlaki
Pogranicza
Pomniki przyrody
Wakacje z duchami
Aktywnie
Tło
Imprezy
Góry
Pod żaglami
Polecane strony
Tło
Apartamenty w Polsce
Villa Palladium
Hotel Dorrian Poznań
Tanie bilety lotnicze
Hotel Dal ** Gdańsk
Hotel Alpejski****
Różany Dwór
Bilety na koncerty
RePublika Talentów
Góry Leluchowskie. Na pograniczu Beskidów

Najciemniej bywa pod latarnią. To stwierdzenie szczególnie dobrze sprawdza się w przypadku Gór Leluchowskich, które należą do najmniej uczęszczanych i najdzikszych w Polsce. Problem w tym, że mało kto zdaje sobie z tego sprawę.

Choć z drugiej strony, gdyby wiedza ta była powszechna, Góry Leluchowskie przestałyby być puste i odludne. Tak, jak obecnie Bieszczady i Beskid Niski, na które od lat panuje prawdziwa moda.

Miejsce dla samotników
Góry Leluchowskie są położone na skraju Beskidu Sądeckiego tuż przy granicy państwa. W zasadzie w całości pokryte są lasem. Wybierając się w ten rejon, nie nastawiajmy się więc na wspaniałe górskie panoramy.

Warto natomiast zabrać ze sobą dobrą mapę i kompas. Pomimo, że ich grzbietami przebiegają aż trzy szlaki turystyczne, o pobłądzenie nietrudno.

Poza tym, czasami po prostu aż żal nie obrać sobie własnego wariantu wycieczki. Porzucenie znakowanej ścieżki na rzecz „trenowania”, gdzie oczy i mapa poniosą, daje poczucie niezwykłej wolności.

 

Te odludne i dzikie góry to idealne miejsce dla samotników oraz turystów ceniących sobie bezpośrednie obcowanie z dziką naturą w pierwotnym stanie.

Wędrując po Górach Leluchowskich całe godziny miną zanim spotkamy na szlaku pierwszego człowieka Jeśli wybierzemy drogę na przełaj, nie spotkamy nikogo.

W porównaniu z innymi partiami Beskidu Sądeckiego można śmiało określić je mianem gór wymarłych: opustoszałe wsie, zarastające stare drogi, sięgające ramion trawy, dzikie leśne zakątki…

Cerkiew w Wojkowej
Cerkiew w Wojkowej

 

Trudno uwierzyć, że na widocznej w prześwitach pomiędzy drzewami Jaworzynie ludzie potykają się wręcz o siebie. Pod tym względem Góry Leluchowskie przypominają raczej sąsiedni, pustawy Beskid Niski aniżeli popularny Sądecki. Zresztą, właśnie w ten sposób są przez wielu turystów postrzegane.

Jeśli dodamy do tego, że na ich obrzeżach zachowało się kilka przeuroczych, drewnianych cerkiewek (w Leluchowie, Dubnym, Wojkowej czy Muszynce), będziemy mieli pełny obraz gór z pogranicza Beskidów. I zapewniam, że  mieszanka ta smakuje wybornie.

Cerkiew w Powroźniku
Cerkiew w Powroźniku

 

 

Na deser proponuję wycieczkę zupełnie pustą, przepiękną doliną Muszynki (świetnie nadaje się na rower) i wizytę w najstarszej na terenie polskich Karpat cerkwi w Powroźniku.

Okopy konfederatów nad Muszynką
Okopy konfederatów nad Muszynką

 

Zupełnie na koniec koniecznie trzeba wybrać się do okopów konfederatów barskich nad Muszynką. To niezwykle urzekające miejsce łączy w sobie malownicze położenie z nutką zamierzchłej historii, widocznej pod postacią dawnych ziemnych obwarowań. Świetne miejsce na dłuższy odpoczynek, popas lub kontemplację okolicznej przyrody.

tekst i zdjęcia: Szymon Narożniak

Polska Izba Turystyki Jesteśmy członkiem
Polskiej Izby Turystyki
wyszukiwarka firm
REKLAMA
O nas Reklama Praca Polityka prywatności Nasi partnerzy Redakcja Kontakt
Zawartość TravelPolska © 2007-2010  All rights reserved.